Dobór pompy ciepła dla hali 1200 m2. Studium przypadku.
Projektowanie ogrzewania dla obiektów wielkokubaturowych wymaga odejścia od domowych schematów myślenia. W lipcu 2024 roku zespół Sage Education przygotował analizę techniczną dla magazynu w okolicach Pabianic, gdzie kluczowym wyzwaniem była zmienność zapotrzebowania na ciepło w zależności od operacji logistycznych. Poniżej przedstawiamy twarde dane z tego wdrożenia.
Parametry obiektu i pierwotne założenia
Hala magazynowa o powierzchni 1240 m2 i wysokości 7,2 metra została wybudowana w standardzie WT2021. Inwestor początkowo zakładał montaż jednej monoblokowej pompy ciepła o mocy 90 kW, co miało uprościć instalację hydrauliczną. Nasz audyt przeprowadzony w sierpniu 2024 wykazał jednak, że straty ciepła przy temperaturze projektowej -20 stopni Celsjusza wynoszą dokładnie 68,4 kW, uwzględniając wymianę powietrza przez doki przeładunkowe. Zastosowanie jednej dużej jednostki przy tak specyficznym profilu zużycia generowałoby ogromne straty na taktowaniu sprężarki w okresach przejściowych, czyli przez ponad 160 dni w roku.
Zdecydowaliśmy się na autorską rewizję projektu. Zamiast urządzenia 90 kW, zaproponowaliśmy kaskadę trzech jednostek o mocy 23 kW każda. Taka konfiguracja pozwala na modulację mocy od 7,5 kW, co idealnie pokrywa zapotrzebowanie hali w cieplejsze dni października czy marca. Dodatkowo, w systemie przewidziano zbiornik buforowy o pojemności 850 litrów, który stabilizuje pracę układu i zapobiega częstemu załączaniu się urządzeń przy małych odbiorach ciepła przez nagrzewnice wodne rozmieszczone pod stropem.
Modulacja mocy od 7,5 kW pozwala na stabilną pracę układu przez 160 dni okresu przejściowego bez zbędnego taktowania sprężarek.

Dlaczego kaskada wygrała z monoblokiem 90 kW?
Głównym argumentem za kaskadą była niezawodność i serwisowanie bez przestojów. W przypadku awarii jednej jednostki, pozostałe dwie nadal dostarczają 46 kW mocy, co wystarcza do utrzymania temperatury dyżurnej 12 stopni Celsjusza nawet przy silnych mrozach. W branży logistycznej, gdzie mrożone są towary wrażliwe, każda godzina przestoju to realne straty finansowe. Podczas testów przeprowadzonych 14 listopada 2024 r., przy wyłączeniu serwisowym środkowego modułu, system automatycznie skompensował brak mocy bez ingerencji operatora w ciągu 14 minut.
Aspekt ekonomiczny również przemawiał za mniejszymi jednostkami. Sumaryczny koszt zakupu trzech urządzeń 23 kW wraz z automatyką kaskadową był o 12 400 PLN niższy niż zakup jednej jednostki przemysłowej o mocy 90 kW. Co więcej, mniejsze pompy są łatwiej dostępne u dystrybutorów, co skróciło czas dostawy z zapowiadanych 12 tygodni do zaledwie 19 dni roboczych. Inwestor zaoszczędził nie tylko na samym sprzęcie, ale również na kosztach ubezpieczenia technicznego, które dla standardowych jednostek typoszeregu domowo-komercyjnego są o 22% niższe.
Montaż i konfiguracja automatyki
Prace montażowe trwały 32 dni robocze i były realizowane przez 4-osobowy zespół monterów. Kluczowym elementem było poprawne wykonanie sprzęgła hydraulicznego o średnicy DN80, które zapewnia separację obiegów pompowych od obiegu odbiorczego nagrzewnic. Zastosowaliśmy sterownik nadrzędny, który rotuje kolejnością uruchamiania pomp co 150 godzin pracy. Dzięki temu zużycie mechaniczne sprężarek rozkłada się równomiernie na wszystkie trzy moduły, co w teorii wydłuża żywotność całego systemu o około 4 lata w porównaniu do układów sztywnych.
Specyfika hali wymagała również integracji z systemem wentylacji mechanicznej. Automatyka Sage Education została skonfigurowana tak, aby w momencie otwarcia głównych bram przeładunkowych (co dzieje się średnio 14 razy na dobę), nagrzewnice w strefie wejścia zwiększały swoją moc o 30% na 5 minut przed planowanym rozładunkiem. Pozwoliło to na uniknięcie gwałtownego wychłodzenia strefy składowania wysokiego. Pomiary wykonane 5 grudnia 2024 r. potwierdziły, że temperatura wewnątrz hali nie spadła poniżej 16,4 stopnia Celsjusza mimo otwartych bram przez 24 minuty przy temperaturze zewnętrznej +2 stopni.
Równomierne obciążenie sprężarek poprzez rotację co 150 godzin wydłuża żywotność systemu o blisko 4 lata.

Wyniki po pierwszym kwartale eksploatacji
Zestawienie danych z licznika ciepła za okres od września do listopada 2024 r. pokazało, że średni współczynnik SCOP dla całej kaskady wyniósł 3,82. Jest to wynik o 0,4 punktu wyższy niż zakładano w pierwotnym audycie. Przekłada się to na realne oszczędności w zużyciu energii elektrycznej na poziomie 4 800 kWh w skali kwartału. Przy obecnych stawkach za energię dla firm, inwestor odzyskał 3 840 PLN więcej niż przewidywał optymistyczny scenariusz zwrotu z inwestycji.
Warto zaznaczyć, że system pracuje w pełnej gęstwie technicznej danych – zbieramy informacje z 18 czujników temperatury rozmieszczonych w różnych sekcjach hali. Dzięki temu zauważyliśmy, że straty ciepła przez dach są o 11% wyższe w sekcji północnej, co pozwoliło właścicielowi na punktową termomodernizację jeszcze przed nadejściem szczytu mrozów w styczniu. To dowód na to, że dobrze zaprojektowany system OZE to nie tylko maszyny, ale przede wszystkim narzędzie diagnostyczne dla zarządcy nieruchomości.


